Przeciwzapalny koktajl z kurkumą i jarmużem

Czy wiedziałeś że :

Kurkuma działa przeciwzapalnie i wzmacnia odporność, usprawnia pracę mózgu ,pozytywnie wpływa na układ nerwowy ,spowalnia procesy starzenia , chroni przed rakiem ,reguluje poziom cukru we krwi ,dzięki czemu zapobiega cukrzycy oraz wspomaga odchudzanie. Więc do dzieła zróbmy sobie dziś koktajl z dodatkiem kurkumy 😉

Składniki :

mleko roślinne takie jakie macie pod ręką

Jarmuż w moim przypadku bordowy bo takiego sobie w tym roku nasiałam oczywiście przemrożony by pozbyć się goryczy(skład-witaminy z grupy B (B1, B2, B3, B6), kwas foliowy, witamina C, K oraz beta-karoten. Dostarcza również żelaza, wapnia, magnezu, potasu, fosforu, cynku. W jarmużu występuje także błonnik pokarmowy o bardzo korzystnym wpływie na organizm. Związek ten reguluje pracę jelit i przyspiesza metabolizm oraz  sulforafan – naturalna substancja o właściwościach antyoksydacyjnych (przeciwutleniających), która działa przeciwnowotworowo i przeciwzapalnie.)

Jabłko u mnie ze skórką bo z własnego sadu

Pół awokado (Zawiera witaminę A, C, E, K i H, a także witaminy z grupy B, takie jak B1 (tiamina) i B2 (ryboflawina). Ponadto owoc zawiera kwas foliowy i kwas pantotenowy. Dodatkowo awokado posiada również substancje mineralne: wapń, miedź, żelazo, mangan, potas i fosfor.)

Łyżka słonecznika ( witaminy E, B1, B2, B6, PP, kwas foliowy, oraz składniki mineralne, m.in. potas,  fosfor, żelazo, cynk, wapń ,magnez)

Płaska łyżeczka kurkumy 🙂

Rozdrabniamy mieszamy za pomocą blendera i nie zapominamy o odrobinie cytryny.

Smacznego.

Wzmacniający koktajl z bananem i siemieniem

Nie ma to jak wzmacniający koktajl z bananem siemieniem lnianym , jarmurzem cytryną i mlekiem roślinnym w tym przypadku mleko ryżowe.Wszysto rozdrabniamy i mieszamy za pomocą blendera.😃Smacznego.

Bezglutenowy miodownik z jabłkami i kremem budyniowym

Składniki:

Ciasto

200 gram margaryny wegańskiej

6 jajek

1 szklanka zmielonego siemienia lnianego

1 szklanka maki gryczanej

1/2 szklanki mąki ziemniaczanej

1/2 szklanki mąki bezglutenowej

3 łyżki miodu

1 czubata łyżeczka sody

250 ml śmietany wegańskiej

Masa jabłkowa

1,5 kilograma jabłek

miód lub ksylitol do posłodzenia

Masa budyniowa

2 śmietankowe budynie bezglutenowe

3 szklanki mleka roślinnego

250 gram margaryny wegańskiej

ksylitol zmielony na puder do posłodzenia

Polewa czekoladowa

3 łyżki kakao

4 łyżki śmietany wegańskiej

50 gram wegańskiej margaryny

miód lub ksylitol do osłodzenia (ilość według uznania)

Wszystkie sypkie składniki razem mieszamy, dodajemy jajka rozpuszczoną margarynę i śmietanę, gdyby ciasto było za gęste można dodać odrobinę mleka roślinnego aby było łatwo rozprowadzić ciasto na blaszce.

Ciasto wykładamy na blaszkę 40/40 cm i do piekarnika na ok 30 minut i pieczemy w temperaturze 190 stopni do zrumienienia.

Jabłka obieramy ścieramy na tarce dodajemy miód lub ksylitol do osłodzenia i wysmażamy w garnku do odparowania soku. Potem wykładamy na upieczone ciasto i studzimy.

Gotujemy budyń bez dodatku cukru. Ucieramy margarynę z ksylitolem i dodajemy wystudzony budyń. Nie należy się przejmować nawet gdy krem nam się trochę zważy gdyż nie zmienia to jego gęstości ani smaku. Ubity krem wykładamy na wystudzone jabłka.

Robimy czekoladową polewę. Roztapiamy margarynę z dodatkiem ksylitolu lub miodu dodajemy kakao i śmietanę ,energicznie mieszamy do połączenia wszystkich składników. Następnie polewamy masę budyniową, ja robię takie niesymetryczne esy floresy albo paski jak u zebry. Odstawiam do zastygnięcia choć bywa że nie zdąży zastygnąć 😉 Smacznego.

Jak uzyskać talię osy? Bez liczenia kalorii ,bez efektu jo-jo.

Która z nas nie marzy o tali osy. Z zazdrością oglądamy zdjęcia pięknych zgrabnych celebrytek pozujących w smukłych zwiewnych sukienkach .A gdy by tak ktoś znalazł złoty środek i każda bez wyjątku mogła by być zgrabna ,bo właściwie dlaczego nie ? Bez efektu jo-jo ,bez liczenia kalorii ,bez zarzynania się ponad siłę ćwiczeniami .Bez urazy nie mówię że ruch jest zły .Nie ,tylko nie każdy jest w stanie ćwiczyć a już tak regularnie to w ogóle.

Kochani mam dobrą wiadomość jest złoty środek!!!

I nie jest to magiczna tabletka ,cud dieta nie to nie to ,ale zanim wam wyjawię ten sekret musze wam wytłumaczyć czym jest ten tłuszcz wokół naszej talii i skąd się wziął.

A więc obwisły brzuch ,wałki wkoło tali to nic innego jak nagromadzony tłuszcz, powstały przez spożywanie przez nas produktów żywnościowych ,które wywołują wydzielanie insuliny ,hormonu odpowiadającego za magazynowanie tłuszczu.

Niektórzy gromadzą też tłuszcz na pośladkach i biodrach ale większość nadmiar tłuszczu gromadzi na brzuchu i w talii .I ten tłuszcz na brzuchu i w talii to tzw. tłuszcz trzewny. Jako jedyny w naszym organizmie odpowiedzialny jest za stany zapalne, zaburzenia reagowania na insulinę i wiele innych. Szczegółowo pisze o tym dr.William Davis w swojej książce „Dieta bez pszenicy”

Czy wiedzieliście że dwie kromki pełnoziarnistego chleba podnoszą bardziej poziom glukozy we krwi niż dwie łyżeczki cukru?

Co jeśli wyeliminujemy z naszego żywienia czynnik najbardziej wpływający na produkcję tego tłuszczu trzewnego. Głównego winowajcę magazynowania tłuszczu w naszym organizmie czyli powszechnie konsumowaną pszenicę, która praktycznie znajduje się w każdym naszym posiłku. Płatki śniadaniowe ,kawa inka ,budyń ,proszek do pieczenia ,chleby ,bułki a także niestety kiełbasa i batony mięsne to wszystko naszprycowane jest pszenicą.

A pszenica nie dość że podnosi nam poziom glukozy we krwi to jeszcze oddziałuje na nasz mózg za sprawą egzorfin.

Egzorfiny zawarte w pszenicy działają na nasz mózg podobnie jak morfina. Powodując u nas napady wilczego głodu, sprawiając że chcemy więcej i więcej.

Co się stanie gdy usuniemy ją z diety???

A no właśnie ten cud. Zaczniemy chudnąć bez wyrzeczeń ,głodówek bo jeść trzeba i to do syta tylko zdrowo mięso równoważymy warzywami aby nie zakwaszać organizmu .Nie jadamy kupnych przetworzonych produktów ,czytamy etykiety podczas zakupów.

Cytat z książki dr. Williama Davisa „Dieta bez pszenicy”:

„Jeżeli stwierdzasz że wszędzie nosisz ze sobą wystający, nie wygodny pszenny brzuch, bezskutecznie usiłując go wepchnąć w zeszłoroczne dżinsy; jeśli wciąż powtarzasz swojemu lekarzowi, że nie odżywiasz się źle, a mimo to wciąż masz nadwagę i stan przed cukrzycowy oraz wysokie ciśnienie i cholesterol; albo jeśli rozpaczliwie starasz się ukryć swoje męskie piersi, pomyśl o pożegnaniu z pszenicą. Eliminując pszenicę ,wyeliminujesz problem. Co masz do stracenia po za pszennym brzuchem i wielkim tyłkiem?”

Pszenica-trucizna XXI wieku

Czy zastanawialiście się dlaczego ludzie teraz tak dużo chorują?

We własnym otoczeniu ciężko jest znaleźć osoby naprawdę zdrowe ,cukrzyca ,nadwaga ,choroby autoimmunologiczne ,ciągłe bóle głowy ,skoki ciśnienia to chleb powszedni większości ludzi. Mówi się ,że są to choroby cywilizacji. Każdy jednak gdzie indziej pracuje, wykazuje mniejszą bądź większą aktywność fizyczną ,w innych warunkach mieszka dlaczego więc wszyscy chorujemy na to samo. Wspólnym mianownikiem dla społeczeństwa jest wspomniana w tytule pszenica i myślę , że nazwanie jej trucizną XXI wieku nie jest wcale przesadą. Wszyscy jemy pszenice , już począwszy od małego dziecka pałaszującego płatki śniadaniowe czy też kaszkę manną ,która przecież jest z pszenicy a skończywszy na dorosłych codziennie pochłaniających bułki ,bułeczki ,chleby ,makarony i całą resztę. Powstaje pytanie dlaczego ta pszenica tak nam szkodzi? Po pierwsze jak już pisałam w poprzednim wpisie nie jest to już ta sama pszenica co kiedyś .Naukowcy prześcigali się w swoich badaniach aby stworzyć roślinę wysoce wydajną odporną na choroby co skutkowało tym, że skład takiej pszenicy bardzo się zmienił i nasz organizm zaczął ją postrzegać jak inwazyjne ciało obce .

Photo by Tymur Khakimov on Pexels.com

Po drugie jak wspominał Doktor William Davis w swojej książce oraz licznych wywiadach „Budowa ludzkiego układu trawiennego nie jest przystosowana do radzenia sobie z nasionami zbóż. Wmawia się nam ciągle, że nasza codzienna dawka kalorii powinna w 50 proc. pochodzić ze zbóż.”

A tymczasem aglutynina  znajdująca się w kiełkach pszenicy oraz pszenna lektyna, mają bardzo toksyczny wpływ na nasz układ pokarmowy. W wyniku działania tych związków dochodzi do nieprawidłowej przepuszczalności jelit. Co prowadzi do stanów zapalnych i w konsekwencji do autoimmunologicznych chorób.

Nie jestem lekarzem ale mówię to z własnego doświadczenia w moim przypadku było to Hashimoto. I nie wystarczyło podanie tyroksyny aby zahamować rozwój choroby i pozbyć się takich dolegliwości jak depresja ,bóle głowy ,mgła mózgowa ,bóle stawów ,nadwaga ,hemoroidy i uciążliwe zaparcia. Dopiero konsekwentne odstawienie pszenicy dało rezultaty. Momentalna utrata nadwagi ,przypływ energii, wręcz całkowita eliminacja wszystkich dolegliwości .To było jak cud. Nagle poczułam się o 10 lat młodziej.

Dziś mija 4-y lata jak żyje bez pszenicy. Najtrudniejsza jest nawet nie sama dyscyplina ,bo gdy się już poczuje dobroczynny wpływ wyeliminowania pszenicy z diety to mamy wielką motywację ,a sama jej eliminacja gdyż pszenica jest wszędzie . Nie wystarczy skreślić z jadłospisu bułek ,chleba ,ciast i ciastek ,makaronów itp. rzeczy. Trzeba dokładnie czytać składy produktów ,które kupujemy bo w obecnych czasach pszenicę dodaje się prawie do wszystkiego. Jest w gumie do żucia, kiełbasie i innych wędlinach ,konserwach ,przetworach rybnych , budyniach ,proszkach do pieczenia ,przyprawach a nawet w w opakowaniach z prażonym słonecznikiem. Ale można ją wyeliminować ,naprawdę można i warto to zrobić. Zdrowie mamy tylko jedno. Na początek zmiana pieczywa trzeba tylko się upewnić sprawdzając skład chleba czy to na pewno czysto żytni chleb. Odstawiamy makarony , kupne ciasta i ciasteczka. Potem przestajemy kupować gotowe sosy ,przyprawy złożone jak „Garnek chłopski „bo tam oprócz ziół też jest pszenica. Na koniec każdą rzecz którą weźmiemy do ręki i zamierzamy kupić skrupulatnie sprawdzamy ,bądźmy upierdliwi i konsekwentni nie dajmy się zbyć sprzedawcy byle zapewnieniem sprawdzajmy skład samodzielnie bo to nasze zdrowie.

Polecam bardzo przydatna aplikacje Zdrowe zakupu w której można określić swoje predyspozycje np. że pszenica w składzie nam, szkodzi i przy skanowaniu kodu kreskowego produktu będziemy widzieli czy ona tam jest czy też nie.

https://zdrowezakupy.app.link/y9UgPbai3U

Zapraszam do subskrybowania mojego bloga będę tu poruszać tematy związane ze zdrowiem. Opowiem o tym jak pomagać sobie samemu jak zwalczać przyczyny i im zapobiegać a nie leczyć skutki. Zapraszam.

%d blogerów lubi to: