Adido pomidory…;-(

„Addio, pomidory, addio ulubione,
Słoneczka zachodzące za mój zimowy stół.”jak śpiewał swojego czasu Kabaret starszych panów.

Tak ,tak powoli żegnamy się z cudownymi darami natury którymi są pomidory. Muszę się przyznać ,że zajadam się nimi na okrągło od kiedy zaczęły się czerwienieć na krzakach w moim tunelu. Pomidory nie dość, że są bardzo smaczne to mają zbawienny wpływ na nasz organizm. Poprawiają trawienie, wzmacniają odporność, przez dużą zawartość witaminy C , jeden duży pomidor jest w stanie zaspokoić dzienne zapotrzebowanie człowieka na kwas askorbinowy. Po za tym pomidory są jednym z najlepszych produktów zawierających antyoksydanty. Zawierają witaminy A,E,K witaminy z grupy B jak i PP. A do tego bogate są w makro i mikroelementy z których najważniejszym jest potas działający silnie moczopędnie dzięki czemu obniża ciśnienie krwi. Mówiąc o właściwościach zdrowotnych pomidora nie można pominąć jego głównego atutu czyli likopenu. Likopen to najsilniejszy przeciwutleniacz z całej rodziny pochodnych karotenu. I tu ciekawostka dla tych co twierdzą, że tylko surowe warzywa są zdrowe Likopen zawarty w pomidorach jest nawet lepiej przyswajalny przez nasz organizm po przetworzeniu. Tak naprawdę to zdrowotnych właściwości jest bardzo dużo a podsumować je można w 4-erech punktach.

Po pierwsze wpływają na układ krążenia po drugie opóźniają starzenie po trzecie pobudzają produkcje kolagenu ,wpływają na wygląd skóry i po czwarte, zmniejszają ryzyko rozwoju wielu nowotworów a nad całą resztą badania jeszcze trwają .Jedzmy więc pomidory, przeciery czy keczupy tylko te bez konserwantów .Rewelacyjne w diecie są też suszone pomidory .Ja co roku robię na zimę sos słodko kwaśny właśnie z moich pomidorów, wekuję też całe pomidory bez skórki które wykorzystuje następnie do gołąbków czy pizzy oraz robię sałatkę z czerwonych pomidorów z cebulką, którą uwielbia mój mąż ,twierdzi że takie pomidory nigdy mu się nie znudzą 😉

Niestety niekiedy istnieją przeciwskazania do spożywania pomidorów ,należą do nich:

-reumatoidalne zapalenie stawów

-dna moczanowa

Moim skromnym jednak zdaniem warto jest zrobić badanie na nietolerancje i sprawdzić czy nasz organizm radzi sobie z nimi czy nie. Kiedy zachorowałam na Hashimoto też mówiono mi, że nie powinnam jeść pomidorów bo to roślina psiankowata a w Hashimoto należy takich unikać. Jednak ja poszłam swoją drogą zrobiłam testy na nie tolerancję i pomidorów w tej grupie nie było. Dziś w pełni panuje nad moją choroba właściwie jest ona w odwrocie, mam rewelacyjne wyniki , nie choruje i co roku zajadam się pomidorami jak i przetworami z pomidorów z własnej uprawy 😉

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: