Featured

Jak uzyskać talię osy? Bez liczenia kalorii ,bez efektu jo-jo.

Która z nas nie marzy o tali osy. Z zazdrością oglądamy zdjęcia pięknych zgrabnych celebrytek pozujących w smukłych zwiewnych sukienkach .A gdy by tak ktoś znalazł złoty środek i każda bez wyjątku mogła by być zgrabna ,bo właściwie dlaczego nie ? Bez efektu jo-jo ,bez liczenia kalorii ,bez zarzynania się ponad siłę ćwiczeniami .Bez urazy nie mówię że ruch jest zły .Nie ,tylko nie każdy jest w stanie ćwiczyć a już tak regularnie to w ogóle.

Kochani mam dobrą wiadomość jest złoty środek!!!

I nie jest to magiczna tabletka ,cud dieta nie to nie to ,ale zanim wam wyjawię ten sekret musze wam wytłumaczyć czym jest ten tłuszcz wokół naszej talii i skąd się wziął.

A więc obwisły brzuch ,wałki wkoło tali to nic innego jak nagromadzony tłuszcz, powstały przez spożywanie przez nas produktów żywnościowych ,które wywołują wydzielanie insuliny ,hormonu odpowiadającego za magazynowanie tłuszczu.

Niektórzy gromadzą też tłuszcz na pośladkach i biodrach ale większość nadmiar tłuszczu gromadzi na brzuchu i w talii .I ten tłuszcz na brzuchu i w talii to tzw. tłuszcz trzewny. Jako jedyny w naszym organizmie odpowiedzialny jest za stany zapalne, zaburzenia reagowania na insulinę i wiele innych. Szczegółowo pisze o tym dr.William Davis w swojej książce „Dieta bez pszenicy”

Czy wiedzieliście że dwie kromki pełnoziarnistego chleba podnoszą bardziej poziom glukozy we krwi niż dwie łyżeczki cukru?

Co jeśli wyeliminujemy z naszego żywienia czynnik najbardziej wpływający na produkcję tego tłuszczu trzewnego. Głównego winowajcę magazynowania tłuszczu w naszym organizmie czyli powszechnie konsumowaną pszenicę, która praktycznie znajduje się w każdym naszym posiłku. Płatki śniadaniowe ,kawa inka ,budyń ,proszek do pieczenia ,chleby ,bułki a także niestety kiełbasa i batony mięsne to wszystko naszprycowane jest pszenicą.

A pszenica nie dość że podnosi nam poziom glukozy we krwi to jeszcze oddziałuje na nasz mózg za sprawą egzorfin.

Egzorfiny zawarte w pszenicy działają na nasz mózg podobnie jak morfina. Powodując u nas napady wilczego głodu, sprawiając że chcemy więcej i więcej.

Co się stanie gdy usuniemy ją z diety???

A no właśnie ten cud. Zaczniemy chudnąć bez wyrzeczeń ,głodówek bo jeść trzeba i to do syta tylko zdrowo mięso równoważymy warzywami aby nie zakwaszać organizmu .Nie jadamy kupnych przetworzonych produktów ,czytamy etykiety podczas zakupów.

Cytat z książki dr. Williama Davisa „Dieta bez pszenicy”:

„Jeżeli stwierdzasz że wszędzie nosisz ze sobą wystający, nie wygodny pszenny brzuch, bezskutecznie usiłując go wepchnąć w zeszłoroczne dżinsy; jeśli wciąż powtarzasz swojemu lekarzowi, że nie odżywiasz się źle, a mimo to wciąż masz nadwagę i stan przed cukrzycowy oraz wysokie ciśnienie i cholesterol; albo jeśli rozpaczliwie starasz się ukryć swoje męskie piersi, pomyśl o pożegnaniu z pszenicą. Eliminując pszenicę ,wyeliminujesz problem. Co masz do stracenia po za pszennym brzuchem i wielkim tyłkiem?”

Featured

Pszenica-trucizna XXI wieku

Czy zastanawialiście się dlaczego ludzie teraz tak dużo chorują?

We własnym otoczeniu ciężko jest znaleźć osoby naprawdę zdrowe ,cukrzyca ,nadwaga ,choroby autoimmunologiczne ,ciągłe bóle głowy ,skoki ciśnienia to chleb powszedni większości ludzi. Mówi się ,że są to choroby cywilizacji. Każdy jednak gdzie indziej pracuje, wykazuje mniejszą bądź większą aktywność fizyczną ,w innych warunkach mieszka dlaczego więc wszyscy chorujemy na to samo. Wspólnym mianownikiem dla społeczeństwa jest wspomniana w tytule pszenica i myślę , że nazwanie jej trucizną XXI wieku nie jest wcale przesadą. Wszyscy jemy pszenice , już począwszy od małego dziecka pałaszującego płatki śniadaniowe czy też kaszkę manną ,która przecież jest z pszenicy a skończywszy na dorosłych codziennie pochłaniających bułki ,bułeczki ,chleby ,makarony i całą resztę. Powstaje pytanie dlaczego ta pszenica tak nam szkodzi? Po pierwsze jak już pisałam w poprzednim wpisie nie jest to już ta sama pszenica co kiedyś .Naukowcy prześcigali się w swoich badaniach aby stworzyć roślinę wysoce wydajną odporną na choroby co skutkowało tym, że skład takiej pszenicy bardzo się zmienił i nasz organizm zaczął ją postrzegać jak inwazyjne ciało obce .

Photo by Tymur Khakimov on Pexels.com

Po drugie jak wspominał Doktor William Davis w swojej książce oraz licznych wywiadach „Budowa ludzkiego układu trawiennego nie jest przystosowana do radzenia sobie z nasionami zbóż. Wmawia się nam ciągle, że nasza codzienna dawka kalorii powinna w 50 proc. pochodzić ze zbóż.”

A tymczasem aglutynina  znajdująca się w kiełkach pszenicy oraz pszenna lektyna, mają bardzo toksyczny wpływ na nasz układ pokarmowy. W wyniku działania tych związków dochodzi do nieprawidłowej przepuszczalności jelit. Co prowadzi do stanów zapalnych i w konsekwencji do autoimmunologicznych chorób.

Nie jestem lekarzem ale mówię to z własnego doświadczenia w moim przypadku było to Hashimoto. I nie wystarczyło podanie tyroksyny aby zahamować rozwój choroby i pozbyć się takich dolegliwości jak depresja ,bóle głowy ,mgła mózgowa ,bóle stawów ,nadwaga ,hemoroidy i uciążliwe zaparcia. Dopiero konsekwentne odstawienie pszenicy dało rezultaty. Momentalna utrata nadwagi ,przypływ energii, wręcz całkowita eliminacja wszystkich dolegliwości .To było jak cud. Nagle poczułam się o 10 lat młodziej.

Dziś mija 4-y lata jak żyje bez pszenicy. Najtrudniejsza jest nawet nie sama dyscyplina ,bo gdy się już poczuje dobroczynny wpływ wyeliminowania pszenicy z diety to mamy wielką motywację ,a sama jej eliminacja gdyż pszenica jest wszędzie . Nie wystarczy skreślić z jadłospisu bułek ,chleba ,ciast i ciastek ,makaronów itp. rzeczy. Trzeba dokładnie czytać składy produktów ,które kupujemy bo w obecnych czasach pszenicę dodaje się prawie do wszystkiego. Jest w gumie do żucia, kiełbasie i innych wędlinach ,konserwach ,przetworach rybnych , budyniach ,proszkach do pieczenia ,przyprawach a nawet w w opakowaniach z prażonym słonecznikiem. Ale można ją wyeliminować ,naprawdę można i warto to zrobić. Zdrowie mamy tylko jedno. Na początek zmiana pieczywa trzeba tylko się upewnić sprawdzając skład chleba czy to na pewno czysto żytni chleb. Odstawiamy makarony , kupne ciasta i ciasteczka. Potem przestajemy kupować gotowe sosy ,przyprawy złożone jak „Garnek chłopski „bo tam oprócz ziół też jest pszenica. Na koniec każdą rzecz którą weźmiemy do ręki i zamierzamy kupić skrupulatnie sprawdzamy ,bądźmy upierdliwi i konsekwentni nie dajmy się zbyć sprzedawcy byle zapewnieniem sprawdzajmy skład samodzielnie bo to nasze zdrowie.

Polecam bardzo przydatna aplikacje Zdrowe zakupu w której można określić swoje predyspozycje np. że pszenica w składzie nam, szkodzi i przy skanowaniu kodu kreskowego produktu będziemy widzieli czy ona tam jest czy też nie.

https://zdrowezakupy.app.link/y9UgPbai3U

Zapraszam do subskrybowania mojego bloga będę tu poruszać tematy związane ze zdrowiem. Opowiem o tym jak pomagać sobie samemu jak zwalczać przyczyny i im zapobiegać a nie leczyć skutki. Zapraszam.

Featured

Co my jemy?

Na co dzień każdy myśli ,że zdrowo się odżywia ,z kim by się nie rozmawiało każdy stwierdzi „no ale ja przecież zdrowo się żywię , jem warzywa ,trochę mięsa nie nadużywam cukru”. Więc o co chodzi? W czym tkwi problem ?

Odpowiedź jest banalnie prosta i myślę , że każdy z nas ma tego większą bądź mniejszą świadomość jednak nie zdajemy sobie sprawy z ogromu zagrożenia .Żywność którą jemy nie jest dla nas dobra i nie chodzi tu o to czy to jest chleb ,makaron ,mięso tylko jaki ten makaron jest, jaki chleb z czego zrobiony ,co tam do niego dodano.

Producenci częstą sprzedając swój produkt promują go nazwą dalece mylącą taki np. chleb żytni w większości przypadków zawiera też domieszki mąki pszennej .W mojej miejscowości jak dotąd znalazłam tylko jeden chleb naprawdę czysto żytni mimo , że we wszystkich okolicznych sklepach pułki aż uginają się od chlebów pseudo żytnich.

A to tylko chleb a co zresztą produktów? Prawda jest taka że nie wiemy co jemy.

A dlaczego tak ważne jest to co jemy?

Ktoś kiedyś powiedział pacjent świadomy to pacjent wyleczony. I o to właśnie chodzi .Co z tego że staramy się odżywiać jak nas uczono.

To już teraz nie działa trzeba wszystko zmienić od nowa .Dlaczego? Dlatego że nasza żywność którą spożywamy produkowana jest z produktów innych niż robiono to kiedyś .Powiecie jakich innych, kiedyś był chleb z pszenicy i teraz też. Tak też z pszenicy tylko ta pszenica już nie jest taka sama jak kiedyś. To samo tyczy się innych zbóż .W wyniku pracy wielu ludzi aby te zboża były odporne i przynosiły jak największy plon skład tych zbóż bardzo się zmienił . Na przykład obecna pszenica zawiera znacznie więcej białek glutenu niż stare odmiany ,zmieniła się też ich struktura. Dla tego też nasze ciało reaguje na pszenicę inaczej i traktuję ją jak ciało obce.

Z licznych opracowań z którymi się spotkałam a i z mojej obserwacji wynika ,że w obecnych czasach aż 90 % ludzi cierpi na nietolerancje pokarmowe z czego najczęściej jest to nietolerancja na jajko kurze, pszenicę i mleko.

Nie wykryte nietolerancje i nie leczone prowadzą do zaburzeń które obniżają odporność i wywołują szereg dolegliwości (wzdęcia ,biegunki ,bóle głowy ,kości ,stawów ,objawy skórne) a w konsekwencji chorób.

Aby poznać własne nietolerancje i je wykluczyć można zrobić test np.Test na nietolerancje pokarmowe FoodDetective –cena ok 350 zł ,lub też wykluczać produkty drogą eliminacji co jest dość trudne ponieważ objawy nietolerancji pokarmowych występują po dłuższym czasie .

Jeśli nie chcemy więc wydawać na razie pieniędzy możemy na próbę wyeliminować trzy najczęściej nie tolerowane produkty :pszenice , jajka kurze ,mleko(czasem wystarcza sama laktoza).Na rezultaty na prawdę nie trzeba długo czekać. Dwa do trzech tygodni ścisłego przestrzegania unikania nietolerancji daje niesamowite efekty ,w postaci ustąpienia bólów głowy, przypływu energii braku dolegliwości jelitowych. Trzeba tylko pamiętać że wykluczenie tych trzech produktów musi być całkowite a to już nie jest takie proste bo np. pszenica jest prawie we wszystkim w prażonym słoneczniku ,budyniu ,proszku do pieczenia, gumie do żucia itd .Dlatego następne moje wpisy poświęcę temu jak skutecznie eliminować pszenicę z naszego jadłospisu.

Paszteciki bez pszenicy i laktozy z kapustą i grzybami

Składniki: 3 szklanki mąki bezglutenowej, 1/2 kg sera mielonego bez laktozy, 3 jajka kurze lub 12 przepiórczych , 2 łyżeczki soli, 1 łyżeczka cukru, 1 łyżka sody , 1 łyżka octu jabłkowego.Wszystko razem wyrabiamy do uzyskania gęstej jednolitej masy nadziewamy farszem z kapusty i grzybków,farsz mięsny też może być. Smażymy na gorąco oleju jak pączki. Aby ułatwić sobie pracę z takim ciastem zawsze mam w misce obok trochę mąki aby natrzeć dłonie przed każdym lepieniem pasztecika.Paszteciki robimy dłońmi odrywając z ciasta po kuleczce z kulki robimy placuszek na który nakładamy farsz i formujemy pasztecika.Życze Wszystkim Zdrowych i Spokojnych Świąt Bożego Narodzenia.😊Smacznego.

Uwaga na pasożyty układu pokarmowego

1.Drogi zarażenia pasożytami układu pokarmowego

  • jama ustna i jama nosowa
  • skóra
  • drogi płciowo-moczowe
  • łożysko matki
Photo by Jason Kim on Pexels.com

2. Zapobieganie

  • Dokładne mycie rąk po przebywaniu na dworze ,w ogrodzie czy placu zabaw.
  • Mycie owoców i warzywa przed spożyciem
  • Odpowiednie zabezpieczanie piaskownic dzieci przed zanieczyszczeniem odchodami zwierząt
  • Unikanie spożywania i próbowania surowego lub półsurowego mięsa i wędlin, surowego mleka, wody prosto z kranu . Dokładne mycie rąk i narzędzi kuchennych po kontakcie z tymi produktami.
  • Stosowanie rękawic ochronnych w kontakcie z glebą w ogrodzie.
  • Usuwanie kału psów i kotów z terenów rekreacyjnych i parków miejskich
  • Codzienne czyszczenie kocich kuwet z piaskiem i dokładnie mycie rąk po kontakcie

Literatura:

  • Parazytologia medyczna Kompendium. dr hab. n.biol. ,prof. AP. Jolanta Mrozińska-Gogol wydawnictwo PZWL
  • Wykorzystane zdjęcie Jason Kim on Pexels.com

Cudowny środek

Dlaczego ludzie wierzą , że cudowny suplement lub cudowny lek pomoże ,wyleczy , zwalczy?

Photo by Mikhail Nilov on Pexels.com

Bo są wygodni bo najłatwiej jest łyknąć coś i mieć problem z głowy. Tylko , że to tak nie działa. Weźmy na przykład taki samochód załóżmy , że zaczyna w nim coś szwankować silnik bierze olej , albo zgrzyta skrzynia biegów. Nie wystarczy tutaj użyć super drogiego cudownego oleju albo paliwa trzeba najpierw znaleźć przyczynę wycieku oleju czy zgrzytania biegów i ją usunąć a nie zwalczać skutki.

Obsługa człowieka jest taka sama. Jeśli ktoś ma problemy z hemoroidami nie pomogą tu żadne maści czy czopki. Owszem doraźnie przyniosą ulgę ale przecież nie o to chodzi. Trzeba znaleźć przyczynę ich powstawania. Pamiętam jeden odcinek z dr. Housem , kiedy to słysząc stękającego i jęczącego pacjenta w toalecie zasugerował -zmień człowieku dietę , odrzuć słodycze i węglowodany , jedz więcej warzyw , bo oprócz zatwardzenia i hemoroidów zafundujesz sobie raka jelita. Nie powiedział idź kup sobie czopki na przeczyszczenie i hemoroidy.

Dopóki nie zmienimy naszego myślenia , dopóty biznes farmaceutyczny będzie kwitł. I każda reklama typu cudowny eliksir na porost włosów , na zrzucenie wagi czy nadciśnienie będzie przynosić masę korzyści ale nie nam biernym konsumentom tylko firmom farmaceutycznym i koncernom kosmetycznym w postaci wielomilionowych zysków.

Zacznijmy myśleć samodzielnie i zamiast szukać cudownych specyfików na nasze dolegliwości szukajmy źródeł ich powstania. Może kojarzycie film był sobie człowiek taka kreskówka o tym jak funkcjonuje nasz organizm? Tam pięknie było pokazane do czego zdolny jest nasz organizm gdy ma właściwą odporność. A aby miał właściwą odporność trzeba o niego dbać , dostarczać właściwych i wartościowych produktów a nie podtruwać go. Zamiast kupować magiczne specyfiki i czekać na cud , pomóżmy naturze samej działać. Odstawmy z naszej diety to co nam szkodzi a w miejsce tego systematycznie a nie tylko od święta dostarczajmy mu produktów prozdrowotnych.

Nie godźmy się na podawanie nam leków bez dogłębnej diagnostyki , podawanie leków na ślepo przynosi więcej szkody niż pożytku. Dużo ludzi np: choruje na nadciśnienie tętnicze przy czym pojawiają się częste bóle głowy. Taki pacjent zjawia się u lekarza i od razu dostaje leki na nadciśnienie. Pytanie dlaczego nikt od lekarz począwszy a na pacjencie skończywszy nie szuka przyczyny. Znam przypadki gdy okazało się , że była to niedoczynność tarczycy którą wywołała nietolerancja na pokarmy. Natomiast ta niedoczynność powodowała bóle głowy i nadciśnienie tętnicze. Wniosek , wystarczyło wykluczyć nietolerowane produkty , wyrównać pracę tarczycy a bóle głowy i nadciśnienie tętnicze znikło. Leki na nadciśnienie nie potrzebne .Proste? Proste .Tylko komu się chce szukać przyczyny . Niestety dopóki nie zmienimy podejścia do naszego zdrowia to żaden cud nam nie pomoże. Warto o tym pomyśleć i zacząć działać. Im szybciej tym lepiej.

Czy wiedziałeś że siemię lniane wspomaga odchudzanie i działa przeciwzapalnie?

Siemię lniane kojarzone jest głównie jako produkt wspomagający pracę układu pokarmowego. A tymczasem jest to niedoceniany , środek wspomagający odchudzanie. Pomaga zapanować nad apetytem jak i efektywniej spalać tłuszcz. Odchudzanie jest niejednokrotnie przyczyną zakwaszania organizmu. Len a właściwie jego nasiona mają właściwości antykwasowe , dzięki czemu zapobiegają cukrzycy i obniżają wysokie ciśnienie krwi. Ich działanie wpływa korzystnie na funkcjonowanie błon komórkowych, co ułatwia przepływ przez nie tlenu. Dzięki temu przyspiesza proces spalania tłuszczu.

Photo by Eva Elijas on Pexels.com

Siemię lniane jest bogatym źródłem nienasyconych kwasów tłuszczowych omega-3, które korzystnie wpływają na wzrok, włosy i pracę mózgu. Kwasy omega-3 mają przeciwzapalny charakter, zmniejszają stężenie złego cholesterolu a dodatkowo usprawniają funkcjonowanie serca , krążenia krwi i redukują ryzyko wystąpienia schorzeń nowotworowych.

Jak przemycać siemię lniane do naszej diety aby w pełni wykorzystywać jego właściwości ?

A więc przede wszystkim należy pamiętać , że tylko ziarna rozdrobnione są trawione przez nasz organizm. Ale to nie znaczy wcale , że mamy kupować i jeść tylko przetworzone siemię. Kupujmy siemię całe i samodzielnie mielmy je w młynku .Tylko wtedy ziarenka zachowają jak najwięcej potrzebnych nam składników. Do czego dodawać ? No cóż tu ogranicza nas jedynie nasza wyobraźnia siemię lniane można dosypywać do każdej ale to naprawdę każdej sałatki , koktajlu a nawet deseru. Z siemienia można robić samodzielne przekąski typu krakers lub wrapy do zawijania sałaty z mięsem. Idealnie nadaje się taż jako zamiennik mąki w ciastach zwłaszcza kruchych lub jako panierka do mięs i ryb.

Wrap z siemienia lnianego

Na 1 porcję

3 łyżki stołowe mielonego siemienia lnianego

1/4 łyżeczki bezglutenowego proszku do pieczenia

1/4 łyżeczki mielonej papryki

szczypta drobnej soli morskiej

1łyżka stołowa oleju kokosowego,podgrzanego plus niewielka ilość do smarowania patelni

1 łyżka stołowa wody

1 duże jajko

Wymieszaj w małej miseczce mielone siemię , proszek do pieczenia , sproszkowaną cebulę , paprykę i sól. Dodaj 1 Łyżkę stołową oleju kokosowego. Wbij jajko , wlej wodę utrzyj na gładką masę. Natłuść olejem foremkę wylej na nią ciasto rozprowadź równomiernie na dnie. Nastaw piekarnik na wysoką moc piecz do lekkiego zrumienienia. Aby zdjąć wrap z foremki podważ delikatnie jego brzegi wyjmij na talerz.

Odwróć placek i nałóż przygotowane składniki np. kurczak i sałata z sosem czosnkowym.

Przepis zaczerpnięty z książki Dr. Williama Davisa „Dieta bez pszenicy:

Smacznego.

Dlaczego przemysł farmaceutyczny kwitnie a my wciąż chorujemy?

Dlaczego ludzie chorują? Jak by się zastanowić , to tak na dobrą sprawę nie ma ludzi zdrowych są tylko nie zdiagnozowani.

Photo by Pixabay on Pexels.com

Jedni mają cukrzycę inni dnę moczanową a jeszcze inni Hashimoto itd. itd.

Można by wyliczać bez końca. Nauczyli nas od dziecka , że jak się zachoruje idzie się do lekarza , doktor przepisuje magiczne tabletki , tydzień w domu i po chorobie. Tabletki na kaszel , tabletki na ból głowy , tabletki na ból brzucha , tabletki , tabletki , tabletki…

No właśnie na jedno pomogą na drugie zaszkodzą , ale kogo to obchodzi liczy się zysk.

Czas się obudzić i wziąć zdrowie we własne ręce. Od czego zacząć?. Przede wszystkim należy umieć rozpoznać dobrego lekarza od złego.

Dobry lekarz zawsze Cię wysłucha , będzie dopytywał , powie że ma czas i nigdzie się nie spieszy. Dobry lekarz nigdy nie przepisze Ci leków bez diagnostyki , bez zrobienia podstawowych wyników oraz tych bardziej specjalistycznych. I w końcu dobry lekarz zawsze zwróci uwagę na twoją dietę czy jesteś szczupła , szczupły czy też nie . Dobry lekarz zawsze każe Ci zbadać nietolerancje pokarmowe gdyż w dobie postępującej cywilizacji są najczęściej występującą przyczyną ciężkich chorób i schorzeń.

Objawy nietolerancji:

  • układ pokarmowy (wymioty wzdęcia , skurcze , nudności , zaparcia biegunki , kolki , uczucie pełności, zespół złego wchłaniania , stany zapalne jelit takie jak Choroba Leśniowskiego-Crohna ,choroba jelita drażliwego)
  • skóra (suchość skóry, świąd skóry , trądzik , pokrzywka , atopowe zapalenie skóry wypryski , egzema łuszczyca)
  • układ oddechowy (astma , nieżyt nosa , zapalenie zatok , częste infekcje , zapalenie oskrzeli , kichanie , alergia na pyłki , alergia na kurz , alergia na sierść)
  • choroby autoimmunologiczne (Hashimoto , RZS ,ZZSK, celiaka , cukrzyca , wrzodziejące zapalenie jelita grubego ,łuszczyca ,Choroba Leśniowskiego-Crohna )
  • układ hormonalny (nadwaga , otyłość , stłuszczenie wątroby , zatrzymanie wody i obrzęki , insulinooporność , cukrzyca , nadciśnienie tętnicze , problemy z poczęciem i utrzymaniem ciąży , hiperkortyzolemia , hiperprolaktynemia , nadczynność lub niedoczynność tarczycy , zespół napięcia przedmiesiączkowego )
  • układ nerwowy (migreny , bóle głowy , zaburzenia koncentracji , depresja lęki zespół przewlekłego zmęczenia , autyzm , zespół nadpobudliwości psychoruchowej ADHD , bezssenność )

Jeśli masz któreś z wyżej wymienionych chorób lub dolegliwości , czym prędzej zbadaj swoje nietolerancje pokarmowe. Z własnego doświadczenia wiem , że trudno jest z dnia na dzień zmienić swoje przyzwyczajenia żywieniowe lecz naprawdę warto. Jestem na to żywym dowodem.

Kiedy zaczęłam swoją walkę o zdrowie miałam depresje , ciągłe bóle głowy ,bóle stawów. Przewlekłe zapalenie zatok , które skończyło się dwoma operacjami z marnym skutkiem. Męczące zatwardzenia wywołujące hemoroidy. Niedoczynność tarczycy i Hashimoto a co za tym idzie wypadające włosy i poodklejane paznokcie.

Dziś dzięki uporowi i konsekwentnemu postępowaniu odzyskałam kontrolę nad własnym życiem. Za namową mojej endokrynolog przyjrzałam się swojej diecie . Zbadałam nietolerancje. Wykluczyłam nie tolerowane produkty. Po bólach głowy i depresji zostało wspomnienie , zatoki wyleczone , Hashimoto zatrzymane , zero zaparć, hemoroidy same zniknęły a paznokcie , cóż znów mogę sobie pozwolić na tipsy bo moje paznokcie są zdrowe i mocne .

A wszystko to dzięki wykluczeniu z mojej diety produktów które powodowały , że mój organizm atakował sam siebie. Tobie też się to uda lecz nie stanie się to dziś ani jutro ale powrócisz do zdrowia obiecuję . Mnie zajęło to trzy lata . Pewnego dnia obudziłam się spojrzałam w lustro i zdałam sobie sprawę , że stało się . Wszystkie dolegliwości odeszły w niepamięć to cudowne uczucie , czuć się tak zdrowo i lekko , bez obciążeń. Właśnie dla tego pisze tego bloga by się ze Wami wszystkimi tym podzielić , bo bardzo bym chciała i głęboko w to wierze , że każdemu to się może udać . A w tedy przemysł farmaceutyczny przestanie już tak kwitnąć bo ludzie biorąc zdrowie we własne ręce nie będą się faszerować na okrągło lekami z byle powodu. Powodzenia.

%d blogerów lubi to: